Ukazała się pierwsza beta VirtualBoxa oznaczona numerem 3.2.0. na wstępie warto wspomnieć o… nowym logo, w którym widnieje już nazwa Oracle zamiast Suna. Jednak najnowszy VirtualBox to znacznie więcej niż tylko odświeżone logo :-).

Najważnieszą nowością wydaje się być natywne wsparcie dla gości ze stajni Apple’a, czyli systemu Mac OS X. Już w poprzedniej wersji Sun dodało eksperymentalne wsparcie dla systemów korzystających z EFI, ale uruchomienie Mac OS X graniczyło z cudem. Drugim ważnym aspektem jest (pomysł zaczerpnięty tym razem z Hyper-V Microsoftu, jednak funkcja ta zadebiutuje dopiero wraz z SP1 dla Windows Server 2008 R2) możliwość dynamicznego przydzielania pamięci operacyjnej maszynie (tylko w systemach 64-bitowych). Tym samym maszyna weźmie tylko tyle, ile będzie w rzeczywistości potrzebować. Poza tym pojawiła się opcja znana z Trybu XP dla Windows 7, mianowicie sposobność uruchamiana aplikacji gościa z poziomu gospodarza. Dodatkowo usprawniono wydajność uruchamianych 64-bitowych systemów oraz dodano kilka pomniejszych funkcji.

W praktyce jednak nie jest wcale różowo. Pomimo pomyślnego importu maszyn wirtualnych z wersji 3.1.6 nie udało mi się ich uruchomić. Przypomina mi się od razu podobny przypadek związany z wersją 3.0.0 beta. Nowo utworzone maszyny działają jednak bez zarzutu. W wersji beta nie można również korzystać z akceleracji Direct2D w systemach Windows – funkcji, która zadebiutowała w poprzedniej odsłonie. Program pobrać można z serwerów Suna… ekhm, przepraszam… Oracle :-).

SkyDrive to obecnie 25 GB wolnej przestrzeni dyskowej, którą równie dobrze wykorzystać można jako lokalny magazyn składowania danych. Samo łączenie się z usługą i przesyłanie plików jest jednak mało wygodne, a wystarczy w tym celu dodać ikonę dysku SkyDrive do eksploratora Windows.

W tym celu wykonać należy jednak kilka zabiegów. Pierwszym posunięciem jest “wydobycie” adresu sieciowego własnego SkyDrive’a. Można to zrobić np. z użyciem Office’a 2010 (beta lub nowszego – nie robi to różnicy). Z menu File dowolnego składnika pakietu należy wskazać opcję Save & Send, następnie Save to Web. Po zalogowaniu się do usługi SkyDrive wybierz folder Publiczny i naciśnij Save As. Po chwili zostanie uruchomione nowe okno z opcją potwierdzającą zapis w wybranej lokalizacji. Należy nacisnąć myszą na pasku adresu i skopiować prywatny adres sieciowy usługi.

W kolejnym kroku z menu kontekstowego Komputer wybierz Mapuj dysk sieciowy…. Wskaż literę dysku, a w polu Folder: wklej skopiowany adres usługi SkyDrive. Oczywiście zmiany zatwierdasz przyciskiem Zakończ.Po chwili dysk pokaże się w eksploratorze Windows.

Jedna uwaga tylko. Jeśli nie chcesz, aby dysk zniknął po ponownym uruchomieniu systemu, zainstalować musisz dodatek Windows 7 online ID providers, do pobrania stąd. Poza tym, nie ukrywajmy, prędkość zapisu i odczytu z dodanego dysku nie będzie należeć do najszybszych :-).

Stało się! Microsoft udostępnił finalną wersję Office’a 2010 subskrybentom programów MSDN oraz TechNet Plus. Co jednak ciekawe, na stronie dla testerów ciągle “wisi” jeszcze kompilacja nr 14.0.4734.1000, czyli Release Candidate. Szkoda, bo już myślałem, że również dzisiaj mój Office 2010 RC pójdzie w odstawkę… będę jednak musiał jeszcze poczekać :-).

Office’owi 2010 poświęciłem pokaźną ilość wpisów na blogu. Dodam tylko, że załapałem się do pierwszej grupy testerów (około 5 tysięcy wybrańców), którzy mogli testować już wczesną wersję poglądową – Technical Preview. Pisałem o tym szerzej w zeszłym miesiącu, przy okazji “podglądu” wersji RC. Udostępniono obie wersje: 32-bitową oraz x64, jednak Microsoft zaleca (niezależnie od platformy) wersję x86, co również wyjaśniałem jakiś czas temu. Finalny build oznaczono numerem 14.0.4760.1000.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.