Mam discmana i nie wstydzę się

21 Kwiecień 2009

Tak jechałem ostatnio autobusem i zobaczyłem, że już czteroletnie dzieci mają teraz telefony, mptrójki i tym podobne gadżety. Normalnie aż się wystraszyłem. Pomyślałem sobie na co ci rodzice pozwalają. Mniejsza o to. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że ja po dziś dzień nadal wykorzystuję do słuchania muzyki… discmana! Widok, którego wśród wspomnianych dzieci lub nieco starszej młodzieży wywołałby śmiech na sali.

Nie jest jednak tak źle. Mój leciwy grajek ma podbicie basów, chyba już ósmy zestaw słuchawek SONY’ego, losowe wybieranie utworów i funkcję ochrony słuchu. I to mi wystarcza! :-) iPod, mptrójka czy może jeszcze inny Creative?! Eeee, to nie dla mnie. Pozostaję nadal przy płytkach, bo cóż innego mogłoby zapewnić mi tak dobrą jakość podczas odsłuchu? Bo nikt mi nie zechce wmówić chyba, że MP3 dorównuje jakością CD-Audio…

Odpowiedzi: 3 to “Mam discmana i nie wstydzę się”

  1. Tomick said

    Ale ogg czy wma już tak ;) A niektóre odtwarzacze już mogą sobie z tym formatem poradzić:)

  2. Dawka said

    Eeee, mógłbym jeszcze pokusić się na coś co odtwarza flaczki lub APE’y, ale WMA i OGG… chyba nie ;-)

  3. […] czas temu “chwaliłem się” moim discmanem. Dzięki niemu, mogę wszędzie zabrać ze sobą ulubioną muzykę i cieszyć […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: