Microsoft mnie namierza? [c.d. ciągu dalszego]

3 Maj 2009

Pamiętacie o moim odkryciu związanym z wbudowaną w Windows 7 geolokalizacją? W końcu znalazłem trochę czasu, aby przyjrzeć się działaniu modułu. Moje doświadczenia opisuję poniżej.

W Windows 7 beta (w RC zresztą też) mechanizm ten jest domyślnie włączony – to nie podlega dyskusji. Sinofsky zapewnił mnie jednak, że funkcja będzie domyślnie aktywna tylko w wersjach testowych – w edycji finalnej ma być domyślnie wyłączona. Był jeszcze jeden niepokojący aspekt. Opcja dotycząca pierwszego powiadomienia o próbie uzyskania informacji geolokacyjnych przez aplikacje była odznaczona. Na tej podstawie stwierdziłem, że żadne powiadomienie nie zostanie wyświetlone – tym samym będzie się to działo bez wiedzy użytkownika. Sinofsky powiedział, że powiadomienie pomimo tego powinno wyskoczyć. Tego wtedy nie sprawdziłem.

Postanowiłem wrócić do sprawy, gdyż własną lokalizację można ustalić również samodzielnie (na podstawie adresu zamieszkania). W wersji beta działało to tak sobie, a w Release Candidate? Okazuje się, że jest lepiej, ale także… gorzej! Gorzej dla użytkownika. Dlaczego? Mechanizm rzeczywiście nie powiadamia o wysyłaniu danych geolokacyjnych. To nie żarty. Sprawdziłem to w podglądzie zdarzeń (Panel sterowania/Sprzęt i dźwięk/Czujniki lokalizacji i inne/Lokalizacja domyślna – opcja Wyświetl aktywność lokalizacji na podglądzie zdarzeń). Po chwili zobaczyłem tam cztery nowe pozycje. Dane uzyskiwał m.in. Eksplorator Windows – oczywiście bez mojej wiedzy!

Programy uzyskują dane, a powiadomienia brak...

Sinofsky spodziewać się może ode mnie ponownie tony spamu, a wy wkrótce aktualizacji postu. :-)

Update: no cóż, Sinofsky oczywiście mnie spławił, ale dowiedziałem się nieco na ten temat od Dana Polivy’ego (jeden z gości odpowiedzialnych za mechanizm Sensor w Windows 7). W wersjach testowych wygląda to tak, jak napisałem. Wszystko ma się jednak zmienić w finalnej, czyli nie będziemy „szpiegowani” bez naszej wiedzy. Poczekamy te kilka miesięcy i zobaczymy. :-)

Odpowiedzi: 3 to “Microsoft mnie namierza? [c.d. ciągu dalszego]”

  1. 123 said

    haha, a to dlatego microsoft pozwoli nawet nielegalnym uzytkownikom aktualizowac se7ven – bo i tak ich namierzy :D
    a tak serio to faktycznie trzeba się temu przyjrzeć… nie damy sie szpiegować, a co ;p

  2. Slashdub said

    Dziwne jest to, ze w wersjach finalnych funkcja ma byc domyslnie wylaczona a teraz jest wlaczona. Przeciez to zadna roznica wylaczyc teraz, chyba ma sie inne plany obecnie w zwiazku z ta funkcja….

    Ciekawe jakby to wygladalo z firewall’em, zapewne zablokowalby takiego Explorera, ewentualnie wyswietlilby komunikat, ze Explorer chce uzyskac dostep do sieci.

  3. Dawka said

    Chcą przetestować, dlatego jest aktywna. Co do zapory – Explorer jest składnikiem systemu, a więc zapewne istnieje dla niego stosowny wyjątek w ogniomurku. ;-)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: