VirtualBox 3.0.0 – moje wrażenia

2 Lipiec 2009

Ukazała się najnowsza stabilna wersja świetnego VirtulBoxa oznaczona numerem 3.0.0. Powiem szczerze, że po instalacji bety miałem złe odczucia. Nie zraziłem się jednak i postanowiłem zobaczyć, co oferuje edycja finalna produktu.

Po pierwsze, w wersji 64-bitowej można w końcu normalnie zainstalować system, w edycji beta kończyło się to co rusz niebieskim ekranem śmierci. Tym razem wszystko poszło pięknie. Zainstalowałem 32-bitową edycję Visty i postanowiłem nieco zbadać możliwości klienta. Pierwszą innowacją jest natywne wsparcie dla trybu Direct3D 8/9 w 32-bitowych systemach Windows oraz w wybranych OSach bazujących na Linuksie. Niestety, w przypadku systemów Microsoftu wspierany jest tylko w XP i Vista, brak obsługi dla Windows 7. Na początku tak sobie pomyślałem, czy po instalacji dodatków dla wirtualnej maszyny zobaczę pod VirtualBoxem środowisko Aero Glass. Niestety, ale sterownik adaptera graficznego nie to uniemożliwiał, tym samym niemożliwe było uruchomienie natywnego środowiska Visty. Mi bynajmniej się to nie udało, pomimo kilku operacji  z rejestrem. Niemniej postanowiłem sprawdzić możliwości wspomniannego trybu w typowych zastosowaniach dla DirectX, czyli w grach. Z tymi u mnie krucho na półce, ale znalazłem jeden tytuł wymagający DirectX 9. Co jednak się po chwili okazało, płyta zabezpieczona była SecuRomem i w napędzie wirtualnej maszyny zgłaszany był błąd. No to poszukiwania kolejnego tytułu. Uruchomiłem Obliviona. Program instalacyjny gry wykrył kartę graficzną jako GeForce 5200, tym samym detale zostały ustawione na najniższy poziom. Po uruchomieniu gry można było się za głowę złapać. Wszystko ledwie chodzi, choć momentami rozgrywka jest możliwia, ale do płynności daleko. Tym samym mogę stwierdzić, że w przypadku starszych gier pewnie i można pograć na wirtualnej maszynie (ja uruchomiłem jeszcze Neverwinter Nights, grać się dało). Niestety nowe tytuły sprawiają, że system dostaje zadyszki.

Oblivion dostawał niemałej zadyszki na wirtualnej maszynie z Vistą

VirtualBox 3.0.0 w końcu ze wsparciem dla Direct3D 8/9

Niemniej wspomniana funkcja jest krokiem milowym w wirtualizacji systemów operacyjnych i jej dopracowanie może w przyszłości zaowocować jeszcze większymi możliwościami. Niestety, poza wsparciem dla Direct3D nie pojawiły się już żadne istotniejsze nowości. Natomiast systemy operacyjne Windows nadal działają pod kontrolą klienta Suna wolniej, niż na Virtual PC Microsoftu.

Kilka uwag jeszcze w sprawie opisywanego trybu Direct3D. Virtual Machine Additions należy instalować pod Windows w trybie awaryjnym (Safe Mode), gdyż podczas procesu podmienianych jest kilka ważnych plików systemowych, w przeciwnym wypadku akceleracja Direct3D nie zadziała. Po drugie w ustawieniach maszyny należy koniecznie włączyć tryb akceleracji 3D.

Odpowiedzi: 2 to “VirtualBox 3.0.0 – moje wrażenia”

  1. Krzysztof Gudowski said

    Hej, mój procesor nie obsługuje XP Mode w Win7. Czy mogę uruchomić tego XP-ka przy pomocy innego narzędzia, które nie wymaga tych wszystkich pierdół w procesorze? ;>

  2. Dawka said

    Tak naprawdę to jest to Virtual PC 2007, tylko nieco zmodyfikowany. Niestety, bez sprzętowej wirtualizacji nie można tego uruchomić, co innego maszyna wirtualna z XP uruchomiona na zwykłym VPC, z tym, iż godzisz się na spory spadek wydajności…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: