Twitter i geotagowanie c.d.

30 Listopad 2009

Dwa dni temu pisałem o geotagowaniu w Twitterze. Funkcja fajna, nie da się ukryć, ale wraz z nią rodzą się pewne obawy. Po pierwsze osobiście nie chciałbym, aby każdy z moich followersów wiedział – a nawet wszyscy, bo nie „chronię” swoich tweetów – , gdzie w danej chwili się znajduję. Częściowym rozwiązaniem jest po prostu włączenie opcji Protect my tweets, ale to i tak mało… Twórcy powinni pomyśleć o rozszerzeniu funkcji, np. o możliwość stworzenia listy znajomych, którym udostępniane są informacje geolokacyjne. Na to pewnie przyjdzie jednak poczekać… ciekawe tylko jak długo, jeśli w ogóle!

Jakie nieprzyjemności mogą wiązać się z udostępnianiem samych informacji lokalizacyjnych, nawet już nie wspominam. Załóżmy, że „coś zbroisz” i postanowisz się tym podzielić na Twitterze. Oczywiście zapomnisz wtedy wyłączyć geotagowania i po chwili masz problem… Kwestią czasu jest tylko, kiedy udostępnione API zostanie wykorzystane do pisania aplikacji masowo namierzających użytkowników Twittera i z drugiej strony – software umożliwiający maskowanie lub wysyłanie fałszywych położeń.

Wszystkie te aspekty sprawiają, iż geotagowanie w Twitterze może być jednak złym pomysłem. Czas pokaże…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: