Jak Pan to robi Panie Dawidzie? – dobór oprogramowania

13 Styczeń 2010

Wczoraj wspominałem, że postaram się opisać procedurę testów, której poddaję oprogramowanie w ramach recenzji w PCW. Tak też czynię. Pierwszy wpis dotyczyć będzie być może – z pozoru – błahego aspektu, czyli wyboru aplikacji do testów. Okazuje się jednak, że jest to podstawowa czynność, z którą zmierzyć się muszę na samym początku.

Wybór oprogramowania nie jest prosty, wszak każdego dnia mają miejsce premiery nowych programów. Które więc wybrać? Pierwszym czynnikiem decydującym o tym jest popularność danego oprogramowania. Bezapelacyjnie nie pominę recenzji np. nowego Internet Explorera, nawet jeśli ten dostaje bardzo słabą notę na końcu. Kolejnym aspektem jest przydatność konkretnej aplikacji. Staram(y) się tak wybierać oprogramowanie, aby mógł z niego skorzystać każdy lub jak największa liczba osób (tym samym software trudny w obsłudze odpada zazwyczaj już na starcie). Następnie zastanowić się trzeba, czy aby dany produkt naprawdę wart jest uwagi. Jeśli producent udostępnia nową wersję aplikacji, ale nie wnosi ona istotnych nowości, to programy te automatycznie odrzucam (czasami dzieje się tak dopiero na etapie pisania recenzji). Następnie różnorodność. Staram się dobierać aplikacje do różnych zastosowań, a więc np. nie testuję (chyba, że jest to przegląd) trzech różnych odtwarzaczy plików muzycznych. Dodam również, że staram się dotrzeć do nowych wersji aplikacji znacznie wcześniej od wszystkich (tym samym moja skrzynka mailowa jest wiecznie zawalona) – należy pamiętać, że gazeta ukazuje się co miesiąc i staramy się prezentować jak „najmłodsze” produkty. Dlatego każdy dzień jest dla mnie bardzo ważny i jesli ktoś chce oddać mi np. wersję beta lub rc (o finalnych nie wspominam) tydzień przed publiczną premierą, to jestem bardzo z tego powodu rad (na szczęście często mi się to udaje). Oczywiście bardzo pomocne  w tym jest aktywne uczestnictwo w różnorodnych programach testów beta, co również sprawia mi wielką frajdę :-). Pomijam także software, który został udostępniony np. miesiąc temu (mimo, że jest to fajny program wart opisania) – do takich rzeczy nie wracam. Dopiero po przeanalizowaniu tych wszystkich aspektów i – oczywiście – konsultacjach, rozpoczynam wewnętrzne testy… no ale o tym napiszę już następnym razem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: